łoś nie przeżył zderzenia z samochodem
10.9. Białystok - Kierowca samochodu został ranny, a łoś zginął na miejscu - taki był skutek wypadku drogowego na trasie Widły- Bondary w woj. podlaskim, na skraju Puszczy Białowieskiej -podała w poniedziałek policja.
Zwierzę wybiegło na drogę wprost pod nadjeżdżającą toyotę.
Kierowca próbował hamować, ale zderzenia nie udało się już uniknąć. Po nim mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i w przydrożnym rowie uderzył w drzewo. Do szpitala trafił z obrażeniami brzucha.
W tym roku to już kolejny w województwie podlaskim wypadek z udziałem zwierzęcia tej wielkości.
Jacek Dobrzyński z zespołu prasowego podlaskiej policji przypomina, że zwłaszcza w nocy światła samochodu mogą "sparaliżować" zwierzę. "Gdy pojawia się ono na drodze, należy maksymalnie zwolnić, a najlepiej zatrzymać się. Były już bowiem przypadki, że zwierzę zobaczywszy światła zaczęło biec w ich stronę i w ten sposób doprowadzało do zderzenia" - dodał Dobrzyński.
Gazeta Wyborcza, sobota 15.09.2001 (PAP)
|